sobota, 1 sierpnia 2015

Marlene Graham

28 lat | Baltimore, Maryland | od kilku miesięcy w Los Angeles  |
FBI | długi, długów dużo | pistolet pod poduszką | uzależnienie od nikotyny już nie | wszędzie tam, gdzie nie powinno jej być | schrzaniona sprawa, schrzaniona kariera | barmanka od jakiegoś czasu
Na początku wszystko szło świetnie. Byłaś tą, która stała po właściwej stronie barierki, stukałaś w szybę, szturchałaś zwierzęta. Wydawałaś polecenia, krzyczałaś, kiedy inni coś zmaścili, zarywałaś nocki, byleby tylko dowieść swojej racji. 
Potem to ty zmaściłaś sprawę, na ciebie krzyczeli, tobie wydawali polecenia. Ciebie wyrzucili, to ty trafiłaś na drugą stronę szyby i to ty byłaś wytykana i szturchana.
Zostałaś eksponatem na wystawie.

Przywitajcie ładnie Marlene. c: Wbrew pozorom, nie jest to bardzo przygnębiająca postać, po prostu cholernie dużo przeszła, a jak z nią ktoś Disneya poogląda, to się nawet dziewczę uśmiechnie. 
tytuł: Simon Beckett

1 komentarz:

  1. Rut kochała smoki. Od zawsze i na zawsze. Zainteresowała się nimi będąc jeszcze małą, ale to tycią dziewczyneczką, a to wszystko za sprawą wujka, który wprowadził ją w ten fascynujący temat.
    Nikogo więc nie zdziwiło, że gdy pojawiła się okazja, by popracować nieco w terenie nie mogła przecież odmówić. Dlatego z chłodnym profesjonalismem poprosiła dyrektora o pozwolenie na udział w tej wymianie...
    A tak naprawdę to pobiegła do niego piszcząc i błagając na kolanach. Ekhem. Przynajmniej nikt się o tym nie dowie.
    Spędziła calutkie przedpołudnie na pakowaniu się, a i tak nie spakowała nawet 1/3. Mimo to wolała zrobić sobie przerwę. Są przecież ważniejsze sprawy.
    Jak to, że powinna spotkać się z drugą uczestniczką wymiany. Musiała w końcu wiedzieć, czy ta podziela jej entuzjazm, prawda?

    OdpowiedzUsuń