sobota, 1 sierpnia 2015

Amelia Król

I knew my weakness
Amelia Klara Król
MEL
IIIc | niemiecki | koło teatralne i literackie | Pląsawica Huntingtona

Obydwa imiona zyskała po bohaterkach brytyjskiego serialu sience-fiction, a nazwisko po ojcu, którego pamiętać nie chce. Mieszka w kawalerce z przyrodnim bratem i ojczymem, matka zmarła trzy lata temu na raka płuc. 
Do tej pory nie może wybaczyć rodzicielce, że musi płacić za jej młodzieńczy wybryk. No bo czym można nazwać przypadkowy seks ze studentem medycyny, który, jak się okazało, był nosicielem wadliwego genu?
Nie jest zbyt towarzyska, ale nie unika ludzi jak ognia, nie popadajmy w skrajności. Chodzi późno spać, wstaje bardzo wcześnie, zawsze jest wszędzie pierwsza i zawsze wychodzi ostatnia. Na lekcjach wisi z ręką w górze, na zajęciach dodatkowych gada zbyt dużo, nie dając innym dojść do głosu, a jedyną rzeczą, której nienawidzi bardziej niż bezczynność, są wesołe miasteczka.
By nie myśleć o problemie łapie się wszelkich możliwych środków, czy to nauki, czy to zapijania smutków na imprezach, nie tylko szkolnych. Nie planuje wielkiej kariery, ba! Nawet nie myśli, by w przyszłości zakładać rodzinę. Nie chce, by wszystko poszło w pieron, kiedy zaczną się pierwsze spazmy czy zaburzenia pamięci. 
Wpada w panikę, kiedy ze zmęczenia drżą jej ręce albo zapomni zadania. I tylko co dnia modli się, by potrącił ją przedwcześnie samochód i nie musiała umierać w chorobie.

powiązania
Kiedy los nam nie sprzyja, w głębi serca wszyscy jesteśmy egoistami i wszyscy wznosimy te same modły: tylko nie ja, tylko nie ja, jeszcze nie teraz.
W tytule Mumford&Sons, na wizerunku Emma Stone.
Karta lekko przerobiona pochodzi od innej mojej postaci.
Szukamy dla Melki przyjaciela od palenia w krzakach i chłoptasia, który skradnie jej serce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz